Pijany instruktor nauki jazdy W poniedziałek 19 maja około godziny 9.30 w Sieradzu (woj. łódzkie) policja otrzymała zgłoszenie, że ulicą w dziwny sposób porusza się samochód nauki jazdy. Sugerowano, że w środku może znajdować się instruktor pod wpływem alkoholu. Policjanci szybko odnaleźli auto
26-letni kierowca wraz z 17-letnią koleżanką postanowili urządzić sobie wycieczkę nad morze. W trakcie przejażdżki vw golfem pili alkohol. W pewnym momencie wpadli na pomysł, aby dziewczyna poduczyła się prowadzić auto. Kierowca wziął ją na kolana i powierzył kierownicę. Sam zaś, choć nic nie
Pierwsza edycja "Nauki jazdy" została wyemitowana w 2001 rok na antenie TVN i cieszyła się sporą popularnością. Obecnie, od 2022 roku możemy oglądać trzecią edycję programu. Niedawno jeden z uczestników zdradził kulisy powstawania produkcji. Jak wyglądają? Jak wygląda casting do "Nauki jazdy
26-latek chwilę po zatrzymaniu do kontroli przebadany został na zawartość alkoholu i narkotyków w organizmie. Mężczyzna był trzeźwy, ale sprawdzona próbka śliny wykazała, że jest pod wpływem amfetaminy. Po dokładnym przeszukaniu znaleziono przy nim woreczek z niewielkimi ilościami marihuany i
67-letni mężczyzna miał 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymano mu prawo jazdy. Dodatkowo grozi mu odpowiedzialność karna za popełnione wykroczenia.
Około godziny 13 na skrzyżowaniu ulic Partyzantów i Michałowicza w Bielsku-Białej doszło do nietypowej sytuacji. W samochód nauki jazdy, który prowadziła kursantka, uderzył jeleń. Instruktor jazdy, który towarzyszył kobiecie, od razu zawiadomił policję. Okazało się, że zwierzę było już poszukiwane
Policji w Mogilnie. Tym samym kierowca TIR-a doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka autem nauki jazdy. 52-letni instruktor zginął na miejscu, a kierująca autem 44-letnia kursantka w ciężkim stanie trafiła do szpitala. - Kierowca TIR-a został przebadany przez policjantów, był trzeźwy. W
Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem na drodze krajowej nr 91 w Świętym koło Świecia. Jak relacjonował asp. szt. Marek Rydzewski z wydziału prewencji KPP w Świeciu, prowadzona przez 18-latka toyota yaris nagle zjechała na łuku drogi na przeciwległy pas ruchu. Doszło do czołowego zderzenia z
Policja została wezwana do wypadku. Ktoś zaniepokojony zadzwonił, że do kanału melioracyjnego wjechał opel. Okazało się, że 26-latka uczyła się jeździć i nie wyrobiła się na łuku drogi. Nie miała prawa jazdy za to miała prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nauczyciel, do którego
, prosi o dokumenty, i okazuje się, że w dowodzie rejestracyjnym nie ma adnotacji o tym, że to samochód szkoły nauki jazdy. Teraz zaczyna się najlepsze - na polecenie policjantów instruktor musi zdemontować tablicę z L z dachu samochodu i sam przesiąść się na fotel kierowcy. Pozostali przyszli kierowcy